2017-10-14

O CZYM KOBIETA W HOLANDII PAMIĘTAĆ POWINNA


Słyszeliście kiedyś o różowym podatku? Albo zastanawialiście się kiedyś dlaczego produkty dla małych dzieci, są takie drogie? Na przykład buty, w których maluch i tak chodzić nie będzie, założysz mu je raz, czy dwa zanim z nich wyrośnie, a kosztują krocie… Dlaczego? Odpowiedź jest banalna – bo w zdecydowanej większości i tak je kupisz. Różowy podatek, to różnica w cenie kosmetyków damskich i męskich.

Termin ten wymyśliły kiedyś brytyjskie aktywistki, które porównały ceny produktów damskich i męskich i stwierdziły, że rożowe rzeczy są droższe. Co ciekawe dotyczy to nie tylko kosmetyków, ale i jednorazowych golarek, ubranek dziecięcych, a nawet leków. Co więcej, każda z nas ma wiele osobnych produktów – masz żel pod prysznic, szampon, odżywkę, piankę do golenia nóg etc, podczas gdy nasi mężczyźni często używają 2 w 1 -  szampon i żel pod prysznic w jednym, pianka do golenia i balsam w jednym. Czy my naprawdę jesteśmy aż tak wymagające? Czy kobieta w Niderlandii wyda więcej niż mężczyzna?
Z pewnością, jeśli scrapujesz, robisz projekt – life czy planujesz niestandardowo wydasz więcej, zwłaszcza w Hemie albo Actionie ;) Dziś jednak nie o tym. A o produktach, o których w Niderlandii każda kobieta pamiętać powinna.

Po pierwsze i najbardziej oczywiste - kobieta potrzebuje przede wszystkim płaszcza przeciwdeszczowego! To stale wyposażenie torebek, plecaków i torb na laptopy. Ja sama mam swój przy rowerze, choć bardzo rzadko go używam. Zazwyczaj zaciągam tylko kaptur na głowę i delektuję się zapachem powietrza podczas deszczu. A mokre ubrania? Przecież i tak zaraz zaświeci słońce! Oczywiście może być i parasolka, ale płaszcz jest dużo praktyczniejszy podczas jazdy na rowerze.

NIEPOSPOLITA.NL


Po drugie? Zawsze powinnaś mieć drobne w portfelu. Drobne przydadzą się, kiedy zechcesz kupić bilet autobusowy, albo spodoba Ci się świecznik w sklepie z używanymi rzeczami. Nie musisz mieć przy sobie za dużo, bo w Niderlandii bardziej będzie Ci potrzebna karta płatnicza (obowiązkowo maestro!). Jak masz kartę nie zginiesz.

Numer trzy. Od którego mogłam w sumie zacząć, to dowód osobisty. Nieważne, czy schodzisz sprawdzić pocztę, czy chcesz wyskoczyć do pobliskiego sklepu po warzywa tylko na pięć minut. Musisz mieć jakikolwiek dokument potwierdzający Twoją tożsamość. W Niderlandii kary za nieposiadanie dowodu bądź paszportu są bardzo wysokie, sto euro piechotą nie chodzi, także warto pamiętać o dowodzie nawet, kiedy chcecie sobie pobiegać w parku!
NIEPOSPOLITA.NL

Holendrzy są na ogół bardzo zorganizowani i mało spontaniczni, raczej nie liczcie na entuzjastyczne przyjęcie, kiedy wpadacie znienacka na kawę, bo akurat mieliście po drodze… Stąd też obowiązkowo u każdego na wyposażeniu jest kalendarz. Czy to torebkowy, czy ścienny agenda musi być! Zalety torebkowego kalendarza znają chyba wszystkie kobiety i to dużo lepiej niż ja, która korzystam z niego okazyjnie. Kalendarz ścienny ma w wielu niderlandzkich domach specjalne miejsce - takie, które jest codziennie (i często) odwiedzane. Nie zdziwcie się więc, kiedy zobaczycie kalendarz... w łazience lub toalecie!

Rower! Oczywiście trzeba mieć rower w Holandii. Nie dość, że łatwiej i szybciej się gdziekolwiek dostaniesz, to jeszcze wyrabiasz sylwetkę, zażywasz świeżego powietrza, same plusy! Czy to zwykła damka, czy to pospolity góral czy stylowy omafiets rower w Holandii to must have!

NIEPOSPOLITA.NL

A co jeśli chodzi o typowe kosmetyki? Z pewnością w Waszych torebkach powinna znaleźć się pomadka ochronna. I grzebień – tutaj co chwilę wieje wiatr, dlatego warto mieć w zapasie spinkę do włosów, albo gumkę. Przyda się też kieszonka na karty zniżkowe i lojalnościowe, które są w każdym niemal sklepie.


 A na koniec najważniejsze. Każda (!!!) kobieta w Niderlandii powinna mieć… ŁEB NA KARKU!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz