KUP PAN ROWER W NIDERLANDII

KUP PAN ROWER W NIDERLANDII

niepospolita.nl

Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego, niż kupienie roweru w Niderlandii. Wiecie, trochę to paradoks, ale ja na swój rower czekałam bardzo długo. O ile mój pierwszy rower tutaj zdobyłam raczej szybko, o tyle po przeprowadzce i rozpoczęciu studiów roweru dorobiłam się dopiero pod koniec października. Masakra, co? Nie móc kupić roweru w kraju rowerów! Nie żeby nie było ich pod dostatkiem...

W samym Nijmegen jest chyba z dziesięć sklepów, gdzie mogłabym swoje dwa kółka zakupić... W ramach oszczędności postanowiliśmy jednak szukać w internecie. Co wcale nie jest takie proste, pomijając już fakt, że niektórzy Holendrzy chyba nie wiedzą jak używać aparatu, albo nie znają opcji "obróć w prawo/ lewo"... Albo to, że rower pojawił się 10 minut temu, dzwonisz, a oni mówią, że sprzedane...

niepospolita.nl

Jednym z największych problemów jeśli chodzi o Niderlandię i rowery są kradzieże. Sama słyszałam kilka opowieści w stylu "Nie chciało mi się wracać z imprezy pieszo..." i wierzcie mi lub nie to wcale nie są przypadki odosobnione. Już na pierwszych zajęciach z Dutch History & Culture mój wykładowca powiedział nam, żeby nasze kłódki w rowerach były większe niż rowery :D Pół żartem, pół serio, ale coś w tym jest.
Kradzione rowery trafiają potem masowo na marktplaats (holenderski odpowiednik Allegro) i są sprzedawane za 1/5 wartości. Ty cieszysz się, że masz tani rower, ale wcale może nie być Ci do śmiechu, jeśli pewnego dnia skontroluje Cię policja. A powodem może być choćby niesprawne światło. Mnie kiedyś zatrzymała, kiedy wracałam do domu w bardzo późnych i ciemnych godzinach wieczornych, żeby zapytać "Czy się nie boję" :)

Warto dobrze się zastanowić, zanim napalicie się za rower, który jest podejrzanie tani. Nie mówię o wszystkich przypadkach, ale warto podejść do szukania na spokojnie. Przejrzyj wiele ofert, zapisz numery, zadzwoń, zapytaj, kiedy można rower zobaczyć, czy sprzedający ma jakieś dokumenty poświadczające własność (np. paragon), jeśli nie czy nie ma nic przeciwko podpisania umowy kupna sprzedaży. Jeśli już oglądasz rower na żywo koniecznie sprawdź numer ramy! (na samym spodzie ramy) Jeśli nie jesteś pewien czy sprzedający ma czyste intencje poproś kogoś o pomoc i przez telefon przedyktuj mu numer ramy, jeśli okaże się, że jest bazie rowerów kradzionych lepiej zrezygnuj z transakcji... Strona do sprawdzania czipów i numerów ram tutaj.
niepospolita.nl

Nie skreślajcie też ofert rowerów, które nie są do końca sprawne. Mój rower miał przebitą oponę (a właściwie dętkę, bo opona była dobra) i dlatego kupiłam go poniżej 100 euro. 
Oczywiście nie każdy tani rower jest kradziony! Czasem ludzie po prostu kupują coś elektrycznego, czasem po prostu chcą za symboliczną kwotę "oddać w dobre ręce". Rozsądek powinien być z Wami! I kiedy w końcu zauważycie coś godnego uwagi nie bójcie się napisać! Wystarczy proste "Hi, I am interested to buy your bike, can you tell me... (tu wstaw cokolwiek, np. kiedy mogę go zobaczyć, jaki jest wysoki, w jakim jest stanie, czy ma pan dokumenty, czy możemy podpisać umowę kupna sprzedaży/ papiery etc).
  • when and where I can see it?
  • how tall is this bike?
  • everything works properly?
  • do you have any documents on this bike? Any bill or something?
  • can we sign an agreement/ do you mind to sign some papers?
Jak sporządzić umowę kupna - sprzedaży po niderlandzku? Można poszukać w internecie (aan-/verkoopovereenkomst fiets), oczywiście, ale można także napisać ją samemu. Kilka zwrotów przydatnych (dzięki uprzejmości naszego holenderskiego kolegi):

  • verkoper – sprzedający
  • koper – kupujący
  • fietsgegevens - dane o rowerze
  • naam (en voorleter) - imię i nazwisko (inicjały imion)
  • geboortedatum - data urodzenia
  • straat - ulica,
  • huisnummer - numer domu
  • plaats – miejscowość
  • postcode - kod pocztowy
  • documentnr identititeit bewijs - numer dowodu osobistego
  • (ewentualnie numer telefonu (telefoonnummer) lub obywatelstwo (nationaliteit))
  • merk en type - typ i marka
  • bouwjaar - rok (produkcji, lub wiek)
  • framenummer - numer ramy
  • de verkoopprijs bedraagt - cena
  • datum - data
  • handtekening - podpis

Niderlandia to rowerowe zagłębie, mówi się, że w Amsterdamie jest więcej rowerów niż ludzi. Grzechem byłoby nie mieć rowera w Holandii, po pierwsze rowerzyści mają tu ogromne prawa (co czyni ich strasznie pewnymi siebie, nic mnie bardziej nie wnerwia na drodze niż to, że nie patrzą na drogę i przejeżdżają na czerwonym "bo przecież mają pierwszeństwo"), po drugie oszczędzacie na benzynie i PARKINGACH (parkometry uliczne w Nijmegen liczą sobie 2 euro za niecałą godzinę...), a po trzecie któż nie lubi jeździć na rowerze i czuć, że wszystko zależy od niego?
Ja lubię. Pozdrawiam :)
niepospolita.nl

JESIEŃ W NASZYM OBIEKTYWIE

JESIEŃ W NASZYM OBIEKTYWIE

niepospolita.nl
„Jakże się cieszę, że żyję na świecie, w którym istnieje październik! Jakież to byłoby okropne, gdyby natychmiast po wrześniu następował listopad!” powiedziała pewnego razu Ania Shirley do Maryli. Ciężko się z nią nie zgodzić.
Wszak październik to chyba najpiękniejszy jesienny miesiąc – we wrześniu jeszcze nie jest tak pięknie i kolorowo, a w listopadzie już nie jest tak pięknie i kolorowo. Wykorzystując wspaniałą pogodę wybraliśmy się na jesienny spacer. Na tropie kolorowych liści, żołędzi i kasztanów towarzyszył nam nasz aparat, stąd też zapraszamy dziś na spacer po niderlandzkiej wiosce przystrojonej w jesień.

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

niepospolita.nl

A Wy? Lubicie październik? 
O CZYM KOBIETA W HOLANDII PAMIĘTAĆ POWINNA

O CZYM KOBIETA W HOLANDII PAMIĘTAĆ POWINNA


Słyszeliście kiedyś o różowym podatku? Albo zastanawialiście się kiedyś dlaczego produkty dla małych dzieci, są takie drogie? Na przykład buty, w których maluch i tak chodzić nie będzie, założysz mu je raz, czy dwa zanim z nich wyrośnie, a kosztują krocie… Dlaczego? Odpowiedź jest banalna – bo w zdecydowanej większości i tak je kupisz. Różowy podatek, to różnica w cenie kosmetyków damskich i męskich.

Termin ten wymyśliły kiedyś brytyjskie aktywistki, które porównały ceny produktów damskich i męskich i stwierdziły, że rożowe rzeczy są droższe. Co ciekawe dotyczy to nie tylko kosmetyków, ale i jednorazowych golarek, ubranek dziecięcych, a nawet leków. Co więcej, każda z nas ma wiele osobnych produktów – masz żel pod prysznic, szampon, odżywkę, piankę do golenia nóg etc, podczas gdy nasi mężczyźni często używają 2 w 1 -  szampon i żel pod prysznic w jednym, pianka do golenia i balsam w jednym. Czy my naprawdę jesteśmy aż tak wymagające? Czy kobieta w Niderlandii wyda więcej niż mężczyzna?
Z pewnością, jeśli scrapujesz, robisz projekt – life czy planujesz niestandardowo wydasz więcej, zwłaszcza w Hemie albo Actionie ;) Dziś jednak nie o tym. A o produktach, o których w Niderlandii każda kobieta pamiętać powinna.

Po pierwsze i najbardziej oczywiste - kobieta potrzebuje przede wszystkim płaszcza przeciwdeszczowego! To stale wyposażenie torebek, plecaków i torb na laptopy. Ja sama mam swój przy rowerze, choć bardzo rzadko go używam. Zazwyczaj zaciągam tylko kaptur na głowę i delektuję się zapachem powietrza podczas deszczu. A mokre ubrania? Przecież i tak zaraz zaświeci słońce! Oczywiście może być i parasolka, ale płaszcz jest dużo praktyczniejszy podczas jazdy na rowerze.

NIEPOSPOLITA.NL


Po drugie? Zawsze powinnaś mieć drobne w portfelu. Drobne przydadzą się, kiedy zechcesz kupić bilet autobusowy, albo spodoba Ci się świecznik w sklepie z używanymi rzeczami. Nie musisz mieć przy sobie za dużo, bo w Niderlandii bardziej będzie Ci potrzebna karta płatnicza (obowiązkowo maestro!). Jak masz kartę nie zginiesz.

Numer trzy. Od którego mogłam w sumie zacząć, to dowód osobisty. Nieważne, czy schodzisz sprawdzić pocztę, czy chcesz wyskoczyć do pobliskiego sklepu po warzywa tylko na pięć minut. Musisz mieć jakikolwiek dokument potwierdzający Twoją tożsamość. W Niderlandii kary za nieposiadanie dowodu bądź paszportu są bardzo wysokie, sto euro piechotą nie chodzi, także warto pamiętać o dowodzie nawet, kiedy chcecie sobie pobiegać w parku!
NIEPOSPOLITA.NL

Holendrzy są na ogół bardzo zorganizowani i mało spontaniczni, raczej nie liczcie na entuzjastyczne przyjęcie, kiedy wpadacie znienacka na kawę, bo akurat mieliście po drodze… Stąd też obowiązkowo u każdego na wyposażeniu jest kalendarz. Czy to torebkowy, czy ścienny agenda musi być! Zalety torebkowego kalendarza znają chyba wszystkie kobiety i to dużo lepiej niż ja, która korzystam z niego okazyjnie. Kalendarz ścienny ma w wielu niderlandzkich domach specjalne miejsce - takie, które jest codziennie (i często) odwiedzane. Nie zdziwcie się więc, kiedy zobaczycie kalendarz... w łazience lub toalecie!

Rower! Oczywiście trzeba mieć rower w Holandii. Nie dość, że łatwiej i szybciej się gdziekolwiek dostaniesz, to jeszcze wyrabiasz sylwetkę, zażywasz świeżego powietrza, same plusy! Czy to zwykła damka, czy to pospolity góral czy stylowy omafiets rower w Holandii to must have!

NIEPOSPOLITA.NL

A co jeśli chodzi o typowe kosmetyki? Z pewnością w Waszych torebkach powinna znaleźć się pomadka ochronna. I grzebień – tutaj co chwilę wieje wiatr, dlatego warto mieć w zapasie spinkę do włosów, albo gumkę. Przyda się też kieszonka na karty zniżkowe i lojalnościowe, które są w każdym niemal sklepie.


 A na koniec najważniejsze. Każda (!!!) kobieta w Niderlandii powinna mieć… ŁEB NA KARKU!


5 KONT NA INSTAGRAMIE, DZIĘKI KTÓRYM SPODOBA CI SIĘ NIDERLANDIA

5 KONT NA INSTAGRAMIE, DZIĘKI KTÓRYM SPODOBA CI SIĘ NIDERLANDIA

niepospolita.nl

Ja uwielbiam Niderlandię. Bardzo, bardzo mi się podobają niderlandzkie miasteczka, godzinami mogłabym przeglądać zdjęcia kanałów i odbijających się w nich domów. To było to, co zauroczyło mnie w tym kraju na samym początku – urok. Czyż te wysokie, strzeliste kamieniczki z wielkimi oknami nie są przepiękne? 

Od jakiegoś czasu jestem fanką Instagrama. Mój Mr Right śmieje się za każdym razem, kiedy robię zdjęcie, albo kiedy odpicujemy coś w domu – już wstawiłaś na instagrama? Instagram jest prostszy niż fejsbók, nie ma aż tylu reklam, więc nie trzeba przekopywać się przez całe to gówno, żeby trafić na coś, albo coś znaleźć. Zdecydowanie częściej publikuję na instagramie. Fejsa przeglądam tylko raz w tygodniu ;)

Uwielbiam profile o niderlandzkiej tematyce. Godzinami mogłabym przeglądać zdjęcia kanałów, morza, mostów, żaglówek i open sky. Stąd też pojawił się pomysł na taki wpis – może ktoś z Was zacznie obserwować niderlandzkie piękno z równym zachwytem, co ja. Interesuję się kulturą Niderlandii, zwiedziłam mnóstwo miejsc, mieszkałam w kilku prowincjach, stąd też zazwyczaj bez problemu odgaduję miasto lub miejsce, gdzie fotka została zrobiona. To zresztą jedno z moich ulubionych ćwiczeń na obudzenie – zgadywanka na podstawie charakterystycznego punktu. Czasem przeglądając instagramowy feed niderlandzki planuję wycieczki, czasem przypominam sobie minione wakacje i czasy. Poniżej 5 wybranych kont, które pokazują, jaka Niderlandia jest piękna.
  1. Een wasbeer, czyli szop pracz. Niesamowity profil. Autorka działa głównie w Amsterdamie i Amersfoorcie, ale często można znaleźć u niej fotki z domkami łudząco podobnymi do tych niderlandzkich, ale… znajdującymi się np. w Niemczech :D 
  2. Wonderful_holland. To chyba mój ulubiony profil. Dzięki niemu dowiedziałam się o mnóstwie przepięknych miejsc w Holandii. Każde zdjęcie jest dokładnie opisane, skąd jest i z jakiego profilu pochodzi. Jeśli robicie zdjęcia w Holandii wystarczy obserwować ten profil, a zdjęcie otagować hashtagiem #wonderful_holland. To też mój ulubiony profil do łamigłówek z miastami i miejscami.
  3. ••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• Wonderful_Holland is proud to present one of today's Featured Photos. ••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• 🇳🇱🏆 @robin.oelschlegel 🏆🇳🇱 ••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• Location: Zaanse Schans (NH) ••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• Please visit her/his amazing gallery and show some support •••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• For a chance to be featured please 🌷Follow @wonderful_holland 🌷Tag #wonderful_holland Selected by @jose0051 •••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• Check out @wonderful_worldshots ••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• #wonderful_worldshots #netherlands #nederland #holland #dutch #landscape  #nature #cityscape #city #cityview #europe #travel #postcard #landscapes #landscapephotography #landscapelovers #cities #building #architecture  #sunset  #sky #clouds #trees #beautiful #wonderful #world #zaanseschans #windmill ••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••
    Post udostępniony przez Wonderful Holland 🇳🇱 (@wonderful_holland)
  4. Iamsterdam. Jak można się domyślić tutaj znajdziemy głównie zdjęcia z Amsterdamu. 
  5. Post udostępniony przez I amsterdam (@iamsterdam)
  6. Instamsterdammer. Może mało tu zdjęć typowych dla Niderlandii, ale można tu znaleźć dużo ciekawostek dotyczących tego kraju.
  7. Post udostępniony przez Jan (@instamsterdammer)
  8. Hollandonscreen i NL.online. Dwa konta, które ripostują zdjęcia innych ludzi. Nie mniej jednak fajnie widzieć te zdjęcia zebrane w jednym miejscu.
  9. Post udostępniony przez Netherlands 🇳🇱 (@nl.online)

Szukając zdjęć z Niderlandii warto użyć hashtagów: #gramthedam i po prostu #nederland. A jakie profile Wy lubicie przeglądać?

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE


Najpierw fakt - nie należę do osób raczej systematycznych. Do wielu rzeczy musze się zmuszać i o wielu sobie przypominać na kilka sposobów. Dlatego też zakładając bloga i publikując w sieci wiedziałam, że nie będzie mi łatwo. Słabo zarządzam sobą w czasie, pracuję na etacie, do tego dochodzi czasochłonny remont. Chciałam jednak znów zacząć blogować, żeby ćwiczyć. 

Ćwiczyć siebie, swoją systematyczność i... wytwałość. Jak już pewnie wiecie miałam kilka dłuższych, lub krótszych romansów z pisaniem, wciąż jednak nie byłam na tyle wytrwała, żeby stworzyć jakąś swoją markę. Taki miałam zamiar dwa lata temu, kiedy po napisaniu i obronie pracy magisterskiej założyłam wyczekiwanego bloga. Jak zapewne wiecie nic z tego nie wyszło, a miała być platforma portfolio.

Dlatego też zakładając w sierpniu niepospolitą nie nastawiałam się na wiele. Nieoczekiwanie na pomoc przyszedł mój mąż Mr Right. I jeszcze kilka wspaniałych osób, które wspierają moje pisaniny, pytają co, kiedy i ile napisałam. Chcę Wam podziękować, że jesteście. Że jesteście wytrwali. Bardziej niż ja i że czekacie na moje wpisy, opowiadania i przemyślenia. Ja powoli wracam do pisania. Tworzę szkice, chcę zapełnić, a docelowo przetłumaczyć tego bloga. 

Przede mną wiele pracy, ale jestem zmotywowana. Mówiąc o czynmś przed ludźmi liczysz się z tym, że będą Cię rozliczać. Wiem. Dlatego o tym mówię. Spodziewajcie się powrotu Simonki Piszącej :)

Miłego dnia!
Copyright © 2014 NIEPOSPOLITA NL , Blogger